Rajd Pandy 2018: niepokonany Fiat Panda podbija pustynię.

Dodane przez 16/03/2018 Fiat Bez komentarza Tagi: ,
  • 3000 kilometrów, siedem etapów i 400 załóg z całego świata: to tylko niektóre rekordy 10. edycji Rajdu Pandy, cyklicznych zawodów, w których uczestniczą zabytkowe Fiaty Panda.
  • Z Madrytu nad jezioro Mohamed V, by zmierzyć się następnie z piaszczystymi torami wyścigowymi, pustynnymi terenami i widokami o bezkresnym horyzoncie, i by wreszcie dotrzeć do legendarnego Marrakeszu. Niezwykła podróż za kierownicą kultowego samochodu, powstałego w 1980 roku, który ciągle zaskakuje swoją solidnością, dynamiką i funkcjonalnością
  • Karawanie zabytkowych Pand towarzyszyła nowa Panda Cross 4×4: symbol dziedzictwa między niepokonanym odkrywcą pustyni a niekwestionowaną królową europejskich metropolii.
  • Naturalna spadkobierczyni legendarnej Pandy 4×4 powstałej 35 lat temu, Panda Cross 4×4, na długości zaledwie 370 centymetrów, oferuje luksus zarezerwowany dotychczas dla SUV-ów wyższego segmentu.  

W niedzielę 11 marca br., zakończył się „Rajd Pandy 2018″, niezwykle interesujące cykliczne zawody, w których startują modele Pandy, wyprodukowane przed 2003 rokiem, w wersjach 4×2 i 4×4.
Rajd wyruszył 3 marca z Madrytu, by po zmierzeniu się z marokańską pustynią, dotrzeć 10 marca do Marrakeszu. W sumie pokonano trasę ponad 3000 kilometrów biegnącą przez słoneczne miasteczka i piaszczyste tory wyścigowe, przedzierając się przez niedostępne miejsca, które wystawiłyby na ciężką próbę nawet dużo większe samochody terenowe.
Stając się już klasyczną rundą w ramach rajdów terenowych – kategorii, do której należy legendarny Dakar – pomimo swojego amatorskiego charakteru, „Rajd Pandy” odbywa się po raz dziesiąty i uczestniczy w niej rekordowa liczba 400 zabytkowych Pand, pochodzących z czterech stron świata: od Argentyny po Kambodżę, od Pensylwanii po Włochy.

Startująca w Madrycie, kolorowa karawana samochodów najpierw skierowała się w stronę wybrzeża, a dokładnie do portu Motril, a później, po krótkiej podróży promem, dotarła do jeziora Mohamed V (4 marca). Stąd wyprawa ruszyła w stronę piaszczystych torów wyścigowych, pustynnych terenów i widoków na bezkresnym horyzoncie, zahaczając o Bni Tadjide (5 marca), Errachidię (6 marca), Merzougę (8 marca) i Tansikht (9 marca). Ostatni etap, 10 marca, zakończyła meta w słynnym Marrakeszu.
Była to cudowna podróż, która od dziesięciu lat jest doskonałą mieszanką wielkiej przygody, pięknej natury i nieskażonego krajobrazu – wszystko na pokładzie samochodu-ikony motoryzacji, którego łączna produkcja przekroczyła 7,5 milionów egzemplarzy produkowanych od 1980 aż do teraz, i, która nadal zaskakuje swoją solidnością, dynamiką i funkcjonalnością.
Wraz z 400 zabytkowymi Pandami biorącymi udział w zawodach znajduje się nowy Fiat Panda Cross 4×4. Jest to symboliczne „przekazanie pałeczki” pomiędzy przeszłością a teraźniejszością tego modelu, który od 15 lat jest jednym z bestsellerowych samochodów w swojej kategorii w Europie. Panda – niekwestionowana królowa europejskich metropolii jeszcze raz udowodniła, że swobodnie odnajduje się również wśród pustynnych wydm.
Spadkobierczyni legendarnej Pandy 4×4 powstałej 35 lat temu, Panda Cross 4×4, na długości zaledwie 370 centymetrów oferuje luksus zarezerwowany dotychczas dla SUV-ów wyższego segmentu. Jej fenomen polega na niepowtarzalnym połączeniu układu napędowego, typowego dla prawdziwych samochodów terenowych, osiągów i wyposażenia charakterystycznego dla SUV-a, wymiarów zewnętrznych i zwinności samochodu miejskiego. Panda Cross 4×4 to samochód wszechstronny, który dzięki napędowi na cztery koła oraz elektronicznej blokadzie mechanizmu różnicowego, (które to rozwiązanie, jako pierwsza wprowadziła na rynek), jest w stanie pokonać każdą przeszkodę, a także przyciąga Klientów znajdujących w niej odpowiedź na wszystkie swoje potrzeby związane z możliwościami poruszania się.

Wreszcie, należy przypomnieć, że sukces „Rajdu Pandy 2018″ jest jednym z licznych  rekordów. Oprócz tego, że był to pierwszy samochód miejski z napędem 4×4 (1983), Panda była również pierwszym autem w swoim segmencie, który w 2004 roku mógł pochwalić się zdobytym tytułem „Samochodu Roku ” i pierwszym samochodem miejskim, który dotarł na wysokość 5200 metrów położoną u stóp Mount Everest. Długa seria zwycięstw nie została również przerwana w 2006 roku, kiedy to Fiat Panda był pierwszym samochodem miejskim z zasilaniem na metan, produkowanym na szeroką skalę. Ponadto, Panda oferuje dwa rodzaje silników (benzyna, olej napędowy), trzy wersje wyposażenia (Urban Look, City Cross i 4×4) i dwa układy napędowe (na przód i 4×4).

 

fiatpress.pl

Poprzedni